Wyniki odwiedzalności Gemini Park Tychy odbiegają dziś od średniej dla centrów handlowych w Polsce. Jak rosły wskaźniki w ostatnich kwartałach?
Tomasz Misztalewski: To prawda, rok 2025 był dla nas rekordowy – najlepszy od momentu otwarcia Gemini Park Tychy, które miało miejsce pierwszego dnia wiosny 2018 roku. Oznacza to, że po ośmiu latach działalności osiągnęliśmy najwyższą w historii frekwencję.
Wzrost liczby odwiedzających rok do roku wyniósł 5,3 proc., co jest wynikiem wyraźnie lepszym od trendów rynkowych. Dla porównania: cały rynek w Polsce w tym czasie był na niewielkim minusie, a Śląsk, według danych PRCH, osiągał około 2,5-procentowy wzrost. Zdecydowanie wyprzedziliśmy otoczenie konkurencyjne. I ten trend się utrzymuje. Pierwszy kwartał 2026 roku również zakończyliśmy zadowalającym 2,7-procentowym wzrostem, co pokazuje stabilność i dobrą dynamikę rozwoju.
Z pewnością na tak dobre wyniki wpływa oferta centrum. Jak rozwijają Państwo i wzmacniają poszczególne segmenty?
Zdecydowanie tak. W ostatnim roku nasz dział leasingu podpisał w Tychach 32 umowy najmu oraz aneksy przedłużające współpracę z obecnymi najemcami, obejmujące łącznie około 13 tys. mkw. powierzchni. De facto jesteśmy dziś bardzo blisko 100-procentowej komercjalizacji.
Co więcej, w ostatnich miesiącach intensywnie rozwijamy tenant mix. Do centrum dołączyły m.in. takie marki jak Rituals, Verona, Tatuum czy Kodano, a część obecnych najemców zdecydowała się na dalsze inwestycje i rozwój swoich konceptów w Gemini Park Tychy. Dobrym przykładem jest Pandora, która przeniosła się ze stoiska do pełnowymiarowego salonu, czy znacząco rozbudowany Martes Sport – dziś największy sklep tej sieci w Polsce.
Bardzo świadomie budujemy ofertę handlową opartą na różnorodności i wzajemnym uzupełnianiu się kategorii. Współczesny klient chce mieć możliwość zaspokojenia wielu potrzeb podczas jednej wizyty – od zakupów modowych, przez usługi i gastronomię, po kwestie codzienne i administracyjne. Dlatego rozwijamy zarówno segment modowy, jak i ofertę convenience.
W efekcie, co ważne, notujemy wzrosty sprzedaży praktycznie we wszystkich kluczowych kategoriach. Bardzo dynamicznie rozwija się m.in. segment wyposażenia wnętrz, który urósł o ponad 27 proc. rok do roku, a także rozrywka i wypoczynek, gdzie wzrost przekroczył 17 proc. Bardzo dobre wyniki notują również gastronomia, obuwie czy biżuteria, ale także usługi.
Od początku zakładaliśmy, że chcemy przyciągać do galerii również punkty usługowe i instytucje ważne dla mieszkańców, ułatwiające im załatwienie wielu różnych spraw w jednym miejscu. Klienci mają u nas dostęp do szerokiego wachlarza usług – od poczty, przez usługi bankowe i telekomunikacyjne, fitness, fryzjera, piekarnię, szewca czy kwiaciarnię.
Jednym z moich celów, wynikających z wcześniejszych doświadczeń zawodowych, było na przykład sprowadzenie do galerii biura obsługi firmy będącej głównym dostawcą energii dla gospodarstw domowych na Śląsku. Udało nam się także pozyskać punkt obsługujący klientów dawnego PGNiG, który obecnie funkcjonuje pod marką myORLEN. Powstał lokal z siedmioma stanowiskami, z którego korzystają nie tylko Tychy, ale również okoliczne miasta i dziesiątki tysięcy gospodarstw domowych.
Punkt ten jest jednym z ważnych wyróżników naszej galerii, pozycjonującym ją jako miejsce regularnych, codziennych wizyt, a nie wyłącznie zakupów okazjonalnych.
Jak zmieniła się funkcja galerii w ostatnich latach?
Dziś galeria to miejsce zdecydowanie bardziej wielofunkcyjne niż jeszcze kilka lat temu. Handel pozostaje oczywiście fundamentem działalności, ale coraz większe znaczenie mają także gastronomia, rozrywka, wspomniane wyżej usługi, ale także jakość spędzanego czasu.
Dlatego kluczowym elementem było dla nas także wprowadzenie atrakcyjnej oferty rozrywkowej. Udało nam się zrealizować rozbudowę obiektu, w ramach której powstała część gastronomiczna oraz nowoczesne kino.
Wspólnie z siecią Multikino otworzyliśmy siedmiosalowy multipleks, obecnie jeden z najnowocześniejszych na Śląsku, wyposażony w bardzo komfortowe fotele typu „bed”, które zajmują przestrzeń kilku standardowych miejsc. To znacząco wpłynęło na atrakcyjność całego obiektu i przełożyło się również na rekordowe wyniki sprzedaży biletów.
Współczesne galerie konkurują dziś nie tylko ofertą sklepów, ale także doświadczeniem klienta. Odwiedzający oczekują atrakcyjnej przestrzeni, w której można spotkać się ze znajomymi, odpocząć czy spędzić czas z rodziną, ale priorytetem jest także wygoda.
Gemini Park Tychy wraz z sieciami takimi jak m.in. Castorama, OBI i MediaMarkt, tworzy tzw. power center, o łącznej powierzchni ponad 100 tys. mkw. najmu. Razem z naszymi sąsiadami dysponujemy przestrzenią z blisko trzema tysiącami miejsc parkingowych, co dla klientów jest dziś bardzo istotnym elementem komfortu codziennych wizyt.
W strategii Gemini Park Tychy dużą rolę odgrywa lokalność. Co robicie, by galeria zasługiwała na miano „tętniącego serca miasta”?
Lokalność jest dla nas szczególnie ważna. Od początku budujemy silne zakorzenienie w mieście i regionie. Naszym celem było stworzenie miejsca „dla Tychów i przez Tychy”.
Kiedy podczas budowy szukaliśmy firmy, która zaprojektuje system informacji wizualnej galerii, z pełnym przekonaniem postawiliśmy na Bartka Witańskiego, młodego przedsiębiorcę z Tychów. Miał wówczas w dorobku niewielki projekt dla Miejskiego Domu Kultury w Katowicach, ale dostrzegliśmy jego ogromny potencjał. Dziś, zgodnie z naszymi przewidywaniami, odnosi duże sukcesy w Polsce i za granicą, realizuje zlecenia dla takich miejsc jak Muzeum POLIN czy Nikiszowiec. To dla nas najlepszy dowód na to, jak ważne jest wspieranie lokalnych, często właśnie młodych przedsiębiorców.
Podobnie od początku współpracujemy z tyską firmą ochroniarską Alan, a także z lokalnymi najemcami. W Gemini Park Tychy działają m.in. sala zabaw stworzona przez tyskich przedsiębiorców, przychodnia pedagogiczna, która funkcjonuje w naszej przestrzeni biurowej, zapewniając komfort zarówno dzieciom, jak i rodzicom, lokalna piekarnia Niedźbała czy marka By Dziubeka wywodząca się z Tychów. To ten aspekt tworzenia centrum „przez Tychy”.
Natomiast z myślą o działaniu „dla Tychów” bardzo świadomie realizujemy strategię współpracy z miastem i lokalnymi organizacjami, angażując się w projekty społeczne i kulturalne. Tak było od samego początku. Jeszcze w trakcie budowy zorganizowaliśmy wspólnie z ówczesnym Tesco wydarzenie dla mieszkańców, co w tamtym czasie było czymś niespotykanym. Wtedy też rozpoczęliśmy współpracę z samorządem i miejskimi instytucjami, m.in. z Młodzieżowym Domem Kultury w Tychach. Na parkingu powstało wesołe miasteczko. Tłumy były ogromne – nawet Tesco było zaskoczone frekwencją. Przez trzy dni karuzele przewiozły około 32 tysięcy osób. Dla nas były to wręcz kosmiczne liczby.
I właśnie wtedy pojawiło się hasło „Tyska Nasza Galeria”?
W rozmowach z mieszkańcami bardzo często przewijało się określenie „nasza galeria”. To zainspirowało dział marketingu do stworzenia pierwszej kampanii opartej na haśle „Jesteśmy z TYCH…”. Nawiązywaliśmy w ten sposób do nazwy miasta Tychy. Pojawiały się hasła typu: „Jesteśmy z TYCH dobrych sąsiadów”, „Jesteśmy z TYCH, którzy kochają walentynki”. Słowo „tych” było zawsze zapisywane wielką literą jako subtelne odniesienie do miasta.
Tym samym wpisaliście się Państwo w lokalną tożsamość miasta…
Tak, ale nie chodzi wyłącznie o marketing. Dla mieszkańców Gemini Park Tychy jest miejscem, do którego chętnie przychodzą, gdzie czują się bezpiecznie i komfortowo. Bardzo często spaceruję po pasażu i widzę ludzi – często te same twarze -spotykających się rano na kawie u naszych najemców. Największą nagrodą są dla nas słowa mieszkańców, którzy od początku mówią o naszym centrum „tyska galeria”. To pokazuje, że udało się stworzyć miejsce, z którym lokalna społeczność realnie się utożsamia i które jest dla nich nieodłącznym elementem mapy miasta.
W takim razie zapewne duże znaczenie dla Was mają wydarzenia i działania społeczne?
Bardzo duże. Wydarzenia są ważnym elementem budowania relacji z mieszkańcami i sposobem na tworzenie miejsca, do którego chce się wracać. Przy czym dla nas kluczowy jest przede wszystkim charakter akcji, które realizujemy. Skupiamy się na działaniach, które są nie tylko atrakcyjne, ale przede wszystkim autentyczne i dobrze osadzone w lokalnym kontekście. To pozwala budować zaangażowanie mieszkańców i przyciągać klientów, którzy rzeczywiście chcą spędzać tu czas.
Bardzo silnie współpracujemy przy tym z lokalnymi partnerami – miastem, instytucjami kultury, organizacjami społecznymi czy środowiskami edukacyjnymi, które wnoszą do tych przedsięwzięć realną wartość merytoryczną.
Jednym z naszych flagowych projektów jest „Okno na kulturę”, realizowane wspólnie z Miejskim Centrum Kultury w Tychach. Inicjatywa powstała w czasie pandemii, kiedy dostęp do wydarzeń artystycznych był bardzo ograniczony. Udostępniliśmy wtedy przestrzeń galerii lokalnym artystom i stworzyliśmy miejsce łatwo dostępne dla mieszkańców, pozwalające na codzienny kontakt ze sztuką i kulturą. Inicjatywa spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem i dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów prezentacji kultury w mieście. W jego ramach odbywają się wystawy, koncerty czy spektakle, w tym również głośne wydarzenia, jak performance Kamilli Baar.
Równolegle angażujemy się także w wiele innych inicjatyw ważnych dla lokalnej społeczności. Współpracujemy z Urzędem Miasta Tychy, realizujemy projekty z Uniwersytetem Rozwoju, wspieramy Tyski Festiwal Teatrów Niezależnych Andromedon czy Tyski Półmaraton. Bardzo ważne są dla nas również działania odpowiadające na aktualne potrzeby społeczne, takie jak choćby Tydzień Zdrowia Psychicznego „Jestem OK”, organizowany wspólnie z miastem i Miejskim Centrum Kultury z okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego.
Istotnym elementem naszych działań jest także nawiązywanie do lokalnej tożsamości miasta. Tychy są silnie związane z przemysłem motoryzacyjnym i historią produkcji Fiata 126p, dlatego zrealizowaliśmy wystawę „Fiat 126p – Legenda Szos”, przygotowaną wspólnie z Muzeum Miejskim w Tychach. Pokazywaliśmy archiwalne fotografie, historyczne materiały i oryginalne egzemplarze kultowego samochodu. Takie projekty budują emocjonalną więź mieszkańców z miejscem i pokazują, że centrum handlowe może być również przestrzenią opowiadania historii miasta.
Rok 2026 to wyjątkowy czas dla mieszkańców, to 75-lecie Tychów. Będąc tak ważną częścią miasta, centrum będzie uczestniczyć w tym jubileuszu?
To bardzo ważny moment dla miasta i również dla nas, ponieważ Gemini Park Tychy jest naturalnym elementem codziennego życia mieszkańców. Chcemy aktywnie uczestniczyć w obchodach jubileuszu i podkreślać lokalną tożsamość miasta.
Przygotowujemy specjalne działania skierowane do mieszkańców, m.in. jubileuszową akcję lojalnościową oraz serię limitowanych gadżetów inspirowanych charakterystycznymi dla Tychów irysami. Zależy nam, żeby to wyjątkowe święto było obecne także w przestrzeni centrum i budowało pozytywne emocje wokół miasta.
Na koniec spójrzmy jeszcze w przyszłość. Jakie są plany galerii, jaki będzie jej kierunek rozwoju?
Na dziś nie mamy formalnie ogłoszonej rozbudowy, ale obiekt jest przygotowany konstrukcyjnie na możliwość nadbudowy kolejnych kondygnacji. Takie rozwiązanie zostało przewidziane już na etapie projektu.
Najważniejsze pozostaje jednak dalsze rozwijanie jakości oferty i dostosowywanie centrum do zmieniających się potrzeb klientów. Rynek bardzo dynamicznie się zmienia, dlatego chcemy zachować elastyczność i konsekwentnie rozwijać funkcje, które są ważne dla mieszkańców.
Naszym celem jest dalsze wzmacnianie pozycji Gemini Park Tychy jako miejsca codziennych aktywności mieszkańców – nowoczesnego centrum handlowego, łączącego funkcje zakupowe, usługowe i społeczne, a jednocześnie pozostającego dla lokalnej społeczności „tyską galerią”.
Wywiad przeprowadzony z Anetą Wieczorek z PropertyNews.


